Zmarł Fethullah Gülen – imam, edukator, człowiek dialogu. Turek, od lat mieszkający w USA, stanowił postać kontrowersyjną w tureckim krajobrazie historycznym i społecznym ostatnich dwóch dekad. Niezaprzeczalny jest jednak jego wkład – oraz wkład ruchu Hizmet, który czerpie z niego inspirację – w życie społeczne i w przeżywanie wiary muzułmańskiej, realizowanej jako codzienne zaangażowanie w służbę.
Fethullah Gülen nie jest postacią, która budzi szczególne skojarzenia w wyobraźni wielu z nas, zwłaszcza we Włoszech. Bardziej uważni i zainteresowani sprawami międzynarodowymi mogą pamiętać, że nazwisko to pojawiło się w kontekście rzekomego zamachu stanu w Turcji w lipcu 2016 roku. Erdogan oskarżył o tę akcję – jeśli w ogóle miała miejsce! – właśnie tego mistrza ducha tureckiego islamu, który inspirował się wielkimi mistykami islamu, w szczególności Rumim, Yunusem Emre i Saidem Nursim, których uważał za swoich nauczycieli.
Jednak Gülen stanowił decydujący punkt zwrotny w wierze muzułmańskiej swojego kraju, tworząc na przestrzeni lat – od lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku do ostatniej dekady – Hizmet, ruch odnowy duchowej i obywatelskiej, który zmienił życie tysięcy ludzi.
Syn imama z Anatolii i sam imam, wychowany w duchu tureckiego sekularyzmu propagowanego przez ojca narodu, Kemala Atatürka, Gülen szybko zdał sobie sprawę, że przyszłość jego kraju jest zagrożona. Wkrótce kolejne pokolenia utracą swoją tożsamość religijną i kulturową, i przeczuwał on to, co dziś coraz częściej określa się mianem „kryzysu edukacyjnego”.
Oprócz obowiązków imama, które były częścią jego „powołania”, zaczął spotykać się z młodymi ludźmi tam, gdzie się gromadzili: w kawiarniach, akademikach wielkich miast w pobliżu uniwersytetów, na których studiowali… Rozmowy z nimi budziły pytania i wyjaśniały wątpliwości. Dał im przykład spójności ludzkiej i religijnej.
Nigdy nie ulegając pokusie prozelityzmu i przymusowego narzucania religii, budził potrzebę na poziomie egzystencjalnym, tworząc przesłanki do zdrowej reislamizacji życia młodych pokoleń. W procesie tym udało mu się zaangażować nauczycieli na różnych poziomach, ale także biznesmenów i osoby zamożne. Z jednej strony chodziło bowiem o kształcenie młodych pokoleń, z drugiej strony potrzebne były fundusze, aby zapewnić szkoły i uniwersytety, w których mogłoby to nastąpić.
Powstały w ten sposób ruch – właśnie Hizmet – proponuje zatem służbę (takie jest znaczenie tego słowa), która odnosi się do potrzeb edukacyjnych, ale także społecznych. W ramach tego rozległego zjawiska, które obecnie rozprzestrzeniło się na cały świat, w sposób cichy i nieoczekujący niczego od nikogo, wszystko odbywa się właśnie po to, aby służyć innym.
W szkołach – gdzie uczy się przedmiotów świeckich, a nie religii – to właśnie służba przenika życie nauczycieli, podobnie jak życie uczniów. Gülen zawsze starał się na przykład, aby starsi opiekowali się młodszymi, pomagali im w nauce, unikając płatnych powtórek.
Na przestrzeni dziesięcioleci z tych szkół wszystkich stopni i rodzajów, a zwłaszcza z tych uniwersytetów, wychodziło nie tyle „fanatycy” religijni, ile mężczyźni i kobiety, prawdziwi obywatele, zdolni do zaangażowania się dla dobra wspólnego w swoich zawodach i wyborach życiowych. To, co wyrosło z szerokiego ruchu zapoczątkowanego przez Gülena, nie jest islamem religijnym ani politycznym, ale islamem cywilnym, który w imię prawdziwej religii przeżywanej, studiowanej i przyswajanej w życiu codziennym, kształtuje prawdziwych obywateli oraz mężczyzn i kobiety zdolnych do angażowania się na rzecz dobra wspólnego.
Gülen towarzyszył temu zjawisku, które stopniowo nabierało kształtu i rozprzestrzeniło się w ponad stu krajach, gdzie powstały szkoły i uniwersytety wysokiego poziomu, zdolne zapewnić obywatelom różnych narodów wykształcenie w duchu służby, a także prawdziwej religii braterstwa i miłości.
Lider stopniowo schodził ze sceny zarówno ze względów zdrowotnych – pod koniec lat dziewięćdziesiątych przeniósł się do Stanów Zjednoczonych – jak i z powodu oskarżeń o bycie mózgiem opozycji wobec rządu w Ankarze, a w szczególności Erdogana. Nadal jednak inspirował tych, którzy podążali za jego przykładem, za pomocą filmów i tekstów, oprócz wielu innych, które napisał już w pierwszych dziesięcioleciach swojej działalności.
Zdecydowana większość osób uczących się w szkołach i na uniwersytetach – w Turcji wszystkie zostały zamknięte po 2016 roku – nie zna nawet nazwiska inspiratora tego systemu, ale poznaje jego ducha w codziennym życiu.
Tymczasem od drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych Gülen, urodzony i wychowany w duchu tureckiego nacjonalizmu, stopniowo otwierał się na inne kultury i religie, spotykając się z ich przywódcami w różnych częściach świata. Spotkał się między innymi z Janem Pawłem II i korespondował z papieżem Franciszkiem. Były to działania i postawy, które otworzyły Hizmet na wymiar dialogu między religiami. Dzisiaj różne lokalne grupy – obecne w wielu częściach świata – są na pierwszej linii frontu, aby realizować prawdziwy i autentyczny dialog z osobami innych tradycji religijnych i kulturowych.
Pomijając implikacje polityczne, w których Gülen znalazł się, prawdopodobnie wbrew swojej woli, broniąc się i walcząc duchowo – nigdy nie zareagował nawet słownie na oskarżenia i czas spędzony w więzieniu – ruch, który powstał z jego inspiracji, stanowi część szerokiego zjawiska, które charakteryzowało ostatnie dziesięciolecia. Od połowy ubiegłego wieku wszystkie główne religie były świadkami nowych inspiracji religijnych, które w zgodzie z odpowiednimi tradycjami dały początek nowym modelom życia i doświadczania różnych wyznań.
Chociaż bardzo się one od siebie różnią, wykazują zaskakujące podobieństwa. Dlatego nie jest ryzykowne mówienie o „fenomenie” historycznym – dopiero w przyszłości będzie można w pełni ocenić i docenić jego znaczenie dla religii i społeczeństwa.
Autor: Ravindra Chheda
*W oryginalnym tekście użyto określenia „cywilny islam Fethullaha Gülena”, jednak w tłumaczeniu zdecydowaliśmy się na sformułowanie „rozumienie islamu przez Fethullaha Gülena”. Wynika to z faktu, że pan Gülen podkreślał, iż islam nie ma różnych form, takich jak cywilny–polityczny czy radykalny–umiarkowany. Wierzył, że prawdziwy islam jest jeden — ten, który opiera się na Koranie i Sunnie. Wielokrotnie podkreślał, że nic, co nie jest zgodne z podstawowymi zasadami Koranu i Sunny oraz z duchem religii, nie może być utożsamiane z islamem.
Tekst został przetłumaczony z języka włoskiego z okazji rocznicy śmierci Fethullaha Gülena, człowieka dialogu. Oryginał można przeczytać na stronie internetowej: https://www.cittanuova.it/lislam-civile-di-fetullah-gulen-e-il-dialogo-fra-le-religioni/?ms=006&se=026
Data publikacji na naszej stronie internetowej: 16/10/2025