Duch Ramadanu & Globalizacja Dla Wspólnego Dobra

Spoglądając na ekrany telewizyjne, czytając gazety i słuchając wiadomości napełniamy się niepokojem i rozpaczą odnośnie roli religii w erze globalizacji, a także relacji pomiędzy Wschodem a Zachodem. Wydaje się, że w tych niespokojnych czasach termin „religia” został zawłaszczony przez propagatorów jego antytezy – mianowicie sporów ideologicznych i politycznych, konfliktu i walki.

Nie wolno nam jednak popadać w rozpacz. Musimy wciąż myśleć pozytywnie i zachować nadzieję. W czasach – nie tylko bezprecedensowej intensywności antagonizmów międzynarodowych – ale też coraz powszechniejszego odchodzenia od wartości duchowych, niezwykle budujące jest obserwowanie, jak wielu ludzi ze wszystkich wspólnot religijnych ciężko pracuje, żeby odwrócić ten trend samozagłady, budując mosty pojednania i pokoju ponad kulturami, religiami i cywilizacjami. Oni wszyscy pragną zapobiec temu, co zostało nazwane zderzeniem cywilizacji.

Zobowiązani do pielęgnowania swojej duchowości, współczucia i szacunku dla innych, ludzie autentycznie religijni nie mogą zezwolić na zawłaszczenie i wykorzystanie religii przez ideologów wykluczających innych ludzi. Musimy wystąpić wspólnie w zmaganiach o pokój, dialog, wzajemny szacunek i sprawiedliwość. Musimy uznać różnorodność religijną i to, że żadna religia nie może rościć sobie prawa do monopolu na Prawdę. W istocie, w tym okresie naszej historii społecznej i wspólnej podróży – gdy musimy stawić czoła globalizacji, globalnemu ociepleniu, AIDS, różnym pandemiom, ubóstwu, niesprawiedliwości i innym problemom – potrzebujemy siebie nawzajem o wiele bardziej niż kiedykolwiek – a przyszłość naszego świata wymaga, abyśmy nauczali naszych studentów, wiernych i nasze wspólnoty wartości i korzyści, jakie niesie z sobą dialog, współpraca i współzależność.

Miesiąc ramadan jest w moim przekonaniu wspaniałą okazją ku temu, by w tej erze globalizacji muzułmanie i niemuzułmanie okazywali sobie wzajemnie sympatię i współczucie podczas wspólnej podróży, zwanej życiem. Poza tym, dla mnie ramadan jest czasem, w którym wszyscy ludzie pobożni powinni zintensyfikować swoje działania w celu budowania dobrych relacji pomiędzy wyznawcami różnych religii, promocji dialogu kulturowego oraz wspólnej pracy na rzecz większej sprawiedliwości i trwałego pokoju na świecie. Jaki jest zatem duch ramadanu?

Miesiąc ramadan jest czasem refleksji duchowej, kontemplacji, modlitwy, dobrych uczynków oraz spędzania czasu wraz z rodziną i przyjaciółmi. Zamysłem postu jest wspomożenie muzułmanów w nauczeniu się samodyscypliny, wstrzemięźliwości i szczodrości. Miesiąc ten przypomina także muzułmanom o cierpieniu biednych, którzy tylko rzadko mogą najeść się do syta.

Ramadan jest także miesiącem miłosierdzia. Muzułmanie wzywani są do okazywania miłosierdzia, współczucia, szczodrości oraz troski o wszystkie stworzenia Boga, w tym samych siebie, inne istoty ludzkie a także zwierzęta. Ludzie są bowiem namiestnikami Boga na Ziemi. Współuczestnictwo w ramadanowym poście i wspólne doświadczanie go tworzy przestrzeń, którą dzielą liczni muzułmanie na całym globie i przyczynia się do wytworzenia się unikalnego zmysłu solidarności pomiędzy nimi. Dzieląc się radością święta Eid al-Fitr, obdarowując (fitra) potrzebujących i dając datki dobroczynne biednym (zakat), muzułmanie uczestniczą w uzdrawianiu ran społeczeństwa, zawiązywaniu bliższych więzi z innymi, redystrybucji dóbr oraz w łączeniu się z tymi, którzy są w potrzebie. Ten aspekt ramadanu przyczynia się do stworzenia społeczeństwa sprawiedliwego i współczującego opartego o dzielenie się i dawanie, nie zaś – konsumpcjonizm i materializm.

W wymiarze duchowym ramadan przekierowuje serca ludzkie z aktywności doczesnych ku Bogu. Muzułmanie proszą Boga o wybaczenie grzechów i miłosierdzie. Nadrzędną wartością jest czystość myśli i działania. Wierni starają się także podnieść swój poziom świadomości Boga. Muzułmanie odczuwają wówczas pokój, który wynika z aktów

pobożności oraz pokrewieństwa ze współwyznawcami. Ramadan to czas wewnętrznej refleksji, przemyślenia znaczenia, jakie ma życie oraz własnego miejsca w świecie. To miesiąc skruchy, duchowej pokuty i miłosierdzia. Ze względu na oddalenie się od pragnień cielesnych wierni osiągają oni pewien poziom panowania nad zmysłami i tym samym zbliżają się do Boga.

Muzułmanie na całym świecie muszą uznać ramadan za wspaniałą okazję do zbliżenia wyznawców innych religii i ludzi różnych profesji dla wspólnego dobra, wzmocnienia w nas człowieczeństwa, duchowości i miłości. To wyniesie nas ponad pesymizm ku ostatecznemu optymizmowi, zawróci z ciemności ku światłu, przeniesie z zimy ku wiośnie. Ten duchowy fundament pod nadzieję w tym okresie bezsensownego niszczenia może pomóc nam uznać ostateczny cel życia i naszej podróży po tym doczesnym świecie.

Niechaj Bóg przyjmie nasz post, przebaczy nam nasze grzechy i prowadzi nas wszystkich Prostą Ścieżką. Niech Bóg błogosławi nas wszystkich w czasie ramadanu, czyniąc nas narzędziem pokoju i dając nam siłę zmagać się o świat, który jest sprawiedliwy, współczujący i harmonizujący z Jego przebaczeniem, miłosierdziem i pokojem. Niech zbliży nas do Siebie, a także nas wszystkich do siebie nawzajem.